Lech Poznań rozbija bank! Terry Yegbe trafia do Poznania! Analiza transferu.


Lech zbroi się na kwalifikację do Ligi Mistrzów jak tylko może! Kolejnym wzmocnieniem "Kolejorza" stał się Terry Yegbe.

24 czerwca 2026 Lech Poznań rozbija bank! Terry Yegbe trafia do Poznania! Analiza transferu.
Przemysław Szyszka/lechpoznan.pl

Lech Poznań bardzo aktywnie działa na rynku transferowym. Udało się wykupić "Kolejorzowi" Luisa Palmę, ściągnąć Mateusza Lisa oraz Allahyara Sayyadmanesha, a teraz odpalili kolejną bombę. Za aż 3 mln. € do drużyny mistrza Polski trafił 25. letni Ghańczyk - Terry Yegbe, który związał się umową do końca czerwca 2030 roku. Były zawodnik francuskiego Metz ma wejść w buty Antonio Milicia.


Udostępnij na Udostępnij na

Spekulacje medialne stały się prawdą! Po braku porozumienia w sprawie nowego kontraktu z Antonio Miliciem „Kolejorz” sięga po nowego stopera w talii Nielsa Frederiksena. Będzie nim 25. letni Ghańczyk, który posiada 2 występy w kadrze narodowej – Terry Yegbe.

Kim jest Terry Yegbe?

Terry Yegbe jest stoperem urodzonym w Ghanie, który swoją karierę zaczynał w ghański Vision FC. Stamtąd w 2022 roku został wypożyczony do fińskiego SJK Seinäjoki. Zanim udało mu się zaistnieć w pierwszej drużynie, pierw grał w rezerwach „Kerho”. Po udanych meczach w rezerwach, Ghańczyk został przeniesiony do pierwszej drużyny, w której również dobrze mu szło. Na tyle dobrze, że fiński klub postanowił go wykupić.

Końcowo jednak w Finlandii długo się nie nagrał. Już 1. lutego 2024 roku zgłosił się po niego szwedzki Elfsborg, który zapłacił za Yegbe 950 tyś. €. Właśnie w lidze szwedzkiej Ghańczyk dał się poznać szerszej publiczności. Tam spędził swój dotychczasowy najlepszy okres w karierze. Rozegrał dla Elfsborgu 61 spotkań, strzelił 4 gole oraz zaliczył 2 asysty. Już wtedy Lech Poznań był zainteresowany defensorem, jednak na tamten moment Ghańczyk był za drogi dla „Kolejorza”

Końcowo po 2. latach w Szwecji, Yegbe trafił do francuskiego Metz. Rozegrał tam tylko jeden sezon i niestety razem z Metz spadł z Ligue 1. Cały ostatni sezon dla Ghańczyka nie był za bardzo udany. Jego drużyna straciła najwięcej goli w lidze, aż 76.

Jakim profilem dysponuje Ghańczyk?

Terry Yegbe jest lewonożnym stoperem, który za czasów gry w Szwecji występował w trójce środkowych obrońców. Głównie trzeba patrzeć na ocenę tego zawodnika poprzez pobyt na półwyspie Skandynawskim. Zapamiętał się jako zawodnik z kapitalnym podaniem, czyli czymś kluczowym dla stylu gry „Kolejorza”. Bardzo często środkowi obrońcy Lecha posyłają wertykalne podania w środkową tercję boiska, a to Ghańczyk potrafi robić kapitalnie. Również we Francji dobrze wyglądał z piłką przy nodze. Emanował ogromnym spokojem w wyprowadzeniu futbolówki. Miał tam aż 88% celności podań na mecz.

W obronie również wygląda dobrze. Ma prawie dwa metry wzrostu, jest silny oraz dobrze czuje się w pojedynkach powietrznych. Jest do tego bardzo szybki, potrafi rozpędzić się nawet do 37,01 km/h, co przy wysokiej obronie Lecha będzie bardzo przydatne. Przez swój wysoki wzrost miewa problemy ze zwrotnością w pojedynkach 1 na 1 przeciwko niskim i zwinnym napastnikom. Czasem w Szwecji zawodnikowi „odcinało prąd” i popełniał bardzo głupie błędy, jednak we Francji wyglądało to już lepiej. Mimo swojego wzrostu nie potrafi tworzyć zagrożenia podczas stałych fragmentów gry. Co ciekawe Yegbe dysponuje kapitalnym wyrzutem z autu, raz w Finlandii udało mu się nawet z tego strzelić gola.

Doświadczenie w Europie.

Nowy nabytek „Kolejorza” również posiada już doświadczenie w Europie, a więc coś czego Lech potrzebuje. Za czasów gry w Elfsborgu występował w Lidze Europy w sezonie 2024/2025. Szwedzki zespół był jedną z rewelacji fazy ligowej, chociaż niestety nie udało im się awansować do fazy pucharowej to na swojej drodze wygrali między innymi z AS Romą 1-0.

Ghańczyk rywalizował z takimi markami jak m.in Tottenham, czy Atheltic Bilbao. Mimo tego, że te 8 meczów w fazie ligowej było jedynymi spotkaniami w europejskich pucharach w jakich Ghańczyk zagrał to w wielu z nich zaprezentował się naprawdę bardzo dobrze.

Lech sięga po zawodnika, który jest po słabszym sezonie i posiada parę znaków zapytania, ale który jest praktycznie idealnym profilem dla „Kolejorza”. Szybkość działań Lecha naprawdę imponuje. Niels Frederiksen jest w tym okienku transferowym rozpieszczany jak tylko można.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze